Polskie pierogi w Szanghaju

Wow Cafe

Niedawno usłyszałem, że istnieje gdzieś w Szanghaju lokal serwujący polskie pierogi. Nie mogłem więc przepuścić okazji i wybrałem się tam w ostatnią sobotę.

Lokal mieści się w dzielnicy Qibao (七宝) w zachodniej części miasta, przy Beihengli Lu nr 43 (北横沥路43号) . Nosi nazwę Wow Cafe (哇咖啡) i wygląda dość niepozornie. Do niedawna był to po prostu zamknięty klub dla znajomych właściciela. Jakiś czas temu właściciel zmienił jednak zdanie i postanowił podzielić się miejscem z fajną atmosferą, otwierając podwoje dla wszystkich chętnych. Wow Cafe oferuje szereg egzotycznych potraw i przekąsek, łącznie z m.in. meksykańskim budyniem, ale dla Polaka największym rarytasem będą  pierogi z truskawkami lub z serem. Właściciel lokalu, DC, robi je sam na miejscu!

Czytaj dalej

Reklamy

Być jak Chipolbrok

chipolbrok_2

Wieżowiec Chipolbroku (ten biały w środku) w panoramie kolonialnego Szanghaju. Nad samą rzeką widać południowy kraniec Bundu.

Lubię przyciągać uwagę moich zachodnioeuropejskich rozmówców pytaniem o to, jaka była pierwsza w komunistycznych Chinach spółka joint-venture. Niektórzy myślą, że chodzi o Volkswagena, który powołał taką spółkę w Szanghaju w 1984 roku, co w owych czasach było ruchem śmiałym, wręcz wizjonerskim. Ale nie, wcale nie chodzi o niemieckiego giganta, tylko o Polsko-Chińskie Towarzystwo Okrętowe S.A. Chipolbrok, powstałe w 1951 roku na podstawie umowy rządowej. Statki z polską banderą mogły omijać wówczas blokadę morską, jaką zarządzili wokół Chin Amerykanie.

Czytaj dalej

Zemsta Chińczyka w Białym Domu

Gdy Barack Obama podejmował Hu Jintao w Białym Domu, czas umilał im Lang Lang. Słynny pianista wykonał własną interpretację pieśni „Moja ojczyzna”, która pochodzi z filmu o… walce z amerykańskim imperializmem. Czyżby Amerykanie zostali obrażeni i nawet się nie zorientowali?

Lang Lang zagrał tak:


Niby nic, ale rozmaite siły dosłyszały w dźwiękach fortepianu mściwe zgrzyty. Powiązany z Falun Gong dziennik „Epoch Times” napisał, że piosenka „przez lata była wiodącym utworem w anty-amerykańskiej propagandzie Komunistycznej Partii Chin” i Lang Lang odegrał ją nieprzypadkowo w samym sercu Ameryki. Utwór miał nieść ukryte przesłanie, mówiące, że Ameryka jest nadal wrogiem, a Chiny mogą ją pokonać.

Czytaj dalej