Serce ślepego syfilityka

W pięknym mieście Wuxi żył sobie kiedyś pewien daos (czyli mnich taoistyczny*), który wziął za żonę wdowę. Rodzina kobiety nie była zadowolna z ożenku. Biedaczka zresztą zmarła niedługo później, wydając na świat syna.

Sierota okazał się niezwykle utalentowany, toteż ojciec trenował go ostro w taoistycznej muzyce. Kazał mu ćwiczyć na dizi (笛子), a do krańca instrumentu przywiązywał ciężarek, aby chłopak nabrał siły w nadgarstku. Potem uczył go na erhu (二胡), aż młodzianowi krwawiły palce.

Kiedy syn skończył 17 lat, w całym Wuxi rozeszła się wieść o młodym, utalentowanym kapłanie intonującym modły pięknym, silnym głosem.

Czytaj dalej

Reklamy