13.5, czyli wszystko idzie zgodnie z planem

Od dawna zamierzałem napisać o tym, jak „przezroczysta” staje się z roku na rok propaganda chińska… No, właśnie, czy to jeszcze propaganda czy już marketing polityczny? Fachowcy wiedzą oczywiście, że różnicy w zasadzie żadnej pomiędzy nimi nie ma, poza estetyczną czy też polityczną. Otóż „propagandę” uprawiają wraże reżimy, a „marketing polityczny” kochane demokracje. W szczegółach sprowadza się to do tego, kto płaci rachunki. Czytaj dalej

Reklamy

Demokracja nieliberalna

Okładka książkiCzy demokracja musi się łączyć z liberalizmem? Prof. Adam Jelonek przekonuje, że wcale nie musi. Zachodnia idea polityczna rzucona na egzotyczną glebę może bowiem wydać przedziwne owoce.

20 lat temu, gdy w Polsce odbyły się pierwsze półdemokratyczne wybory, a w Niemczech runął berliński mur, wydawało się, że demokracja liberalna zawojuje cały świat. Zjawisko, nazywane trzecią falą demokratyzacji, objęło także inne zakątki świata, choćby Tajwan czy Koreę Płd. Dwa lata później upadło sowieckie Imperium Zła, a w 1992 roku Francis Fukuyama obwieścił Koniec Historii. Wydawało się, że nowe milenium zacznie się pod znakiem praw człowieka i niczym nieskrępowanej wolności.

Czytaj dalej