Korea szerokopasmowa

Korea Szerokopasmowa

Korea szerokopasmowa

Konrad Godlewski

Wydawnictwo: Kwiaty Orientu

Skarżysko-Kamienna

Rok: 2012

Okładka: miękka

Stron: 192

Są książki, na które się czeka, nie wiedząc, że już się rodzą. Na książkę o Korei czekałem od wielu lat, zakochany w tym kraju od pierwszego kęsa kimchi. Zaproszenie przez Konrada Godlewskiego do dziewiczej lektury Korei szerokopasmowej było więc miłym zaskoczeniem i obietnicą przygody. Nie zawiodłem się. Autor łączy kompetencje znawcy i miłośnika Dalekiego Wschodu z warsztatem wytrawnego dziennikarza. To optymalne połączenie, pozwalające uniknąć pułapek poznawczych czyhających w Korei Południowej na każdym kroku. Efektem tego połączenia jest barwna, pełnokrwista lecz wolna od naiwnego zauroczenia egzotyką opowieść o jednym z najciekawszych miejsc na ziemi. Warto je odwiedzić razem z Konradem Godlewskim, by posmakować najlepszej kimchi w Seulu i zrozumieć, jak Koreańczycy podbili cyberprzestrzeń i kolonizują przyszłość.

Edwin Bendyk, Polityka 

To społeczeństwo jutra, które przenosi się do sieci, zaskakuje na każdym kroku. Trudno o lepszego przewodnika po nim niż Konrad Godlewski, sinolog zafascynowany całym Dalekim Wschodem. Na polskim rynku, gdzie sporo się już ukazało o innej Korei – tej mrocznej, Północnej – jego książka wypełnia lukę.

Maria Kruczkowska, Gazeta Wyborcza

Kilka miesięcy temu wpadła mi w ręce fascynująca książką Konrada Godlewskiego „Korea szerokopasmowa” (Warszawa 2012, 192 str., miękka oprawa), której autor stara się wyjaśnić, jak doszło do tego, że 50-milionowy kraj jeszcze mocniej niż Polska doświadczony historią, przez 50 lat okupowany przez Japończyków, a później rządzony twardą ręką przez wojskową juntę, przeszedł niewyobrażalną wręcz metamorfozę i stał się liczącym się graczem na światowym rynku technologii. „Korea szerokopasmowa” jest świetnie napisana, wciąga od pierwszej strony, autor ma zacięcie publicystyczne i lekkie pióro felietonisty, a do tego potrafił połączyć relację z pierwszej ręki z mocną podbudowę merytoryczną rzetelnego badacza tematu.

Dorota Konowrocka, Antyweb

„Korea Szerokopasmowa” Konrada Godlewskiego to próba ponownego odnalezienia Korei Południowej na mapie świata, wydobycia jej z cienia Korei Północnej, która trzyma wszystkich w atomowym szachu, przyciągając tym samym uwagę mediów. Autor przedstawia ten odległy, azjatycki kraj skupiając się na dwóch aspektach: na historii kraju ze szczególnym uwzględnieniem ostatnich dekad i przemian społeczno-politycznych, a także na dzisiejszym życiu Korei – na wyjątkowych miejscach, zjawiskach i zwyczajach. Książka ta nie jest ani peanem na cześć cudu technologicznego, ani krytyką rewolucji, która w ostatnich latach dokonała się w Korei zmieniając zupełnie mentalność jej mieszkańców. Jest to raczej rzeczowy, dziennikarski zapis z podróży do Azji, które Godlewski odbywał wielokrotnie, okraszony pogłębioną refleksją nad specyfiką Korei i splotem czynników, które pozwoliły zacofanemu państwu w ciągu kilkudziesięciu lat stać się partnerem największych mocarstw świata.

Warto podkreślić, że książka Godlewskiego jest w zasadzie pierwszą pozycją na polskim rynku wydawniczym traktującą o Korei Południowej. Chciałoby się powiedzieć, że nareszcie ktoś dla nas odkrył ten fascynujący kraj, z którym łączy nas więcej niż moglibyśmy przypuszczać.

Anna Ciarkowska, Lektury Reportera

Fascynująca i świeża tematyka, z którą trudno spotykać się na co dzień, celne obserwacje i niezwykła kultura, jakże odległa, a przecież momentami tak podobna do naszej. Czy tak będzie wyglądał świat przyszłości i czy możemy czerpać z doświadczeń Koreańczyków w procesie budowy nowoczesnego społeczeństwa? Zdecydowanie warto przyjrzeć się Korei bliżej, nawet jeśli nie było się nią wcześniej zainteresowanym. Praca Godlewskiego pomoże doskonale.

Jakub Janik, recenzja w serwisie Biblionteka

(…) ciężko książkę Godlewskiego zakwalifikować jednoznacznie jako reportaż. Co prawda są tu odautorskie komentarze, wspomnienia z podróży, obrazki z życia w Korei, rozmowy z mieszkańcami, ale raczej jako mające umilić lekturę przerywniki. Gros „Korei szerokopasmowej”, będącej zresztą pozycją dość skondensowaną jeśli chodzi o objętość, to syntetyczne informacje będące czymś w rodzaju zbeletryzowanej i wygładzonej wersji pracy naukowej na podstawie zebranych materiałów. Na szczęście w żaden sposób nie utrudnia to odbioru książki, a wręcz ułatwia zrozumienie przekazu (…)

Jakub Gałka, Esensja

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s