Dzień Zwycięstwa

Hitler

Wydając wojnę Polsce, Hitler czerpał z japońskich wzorów, np. prowokcja gliwicka była inspirowana incydentem mukdeńskim z 1931 roku.

II wojna światowa w Azji zaczęła się wcześniej niż w Europie, bo już w 1937 roku, a skończyła się również później. Japonia podpisała akt kapitulacji dopiero 2 września 1945 roku. Nastąpiło to podczas specjalnej ceremonii na pokładzie pancernika USS Missouri, który postawił kotwicę w Zatoce Tokijskiej. W kapitualcji brał udział przedstawiciel Republiki Chińskiej, która z tej okazji począwszy od dnia następnego, 3 września, ogłosiła trzydniowe Święto Zwyciętstwa…

I dzięki temu mam dwa dni wolnego.

Chińska Republika Ludowa postanowiła bowiem uczcić 70. rocznicę zwycięstwa w podobny sposób, ogłaszając jednorazowe święto. W czwartek 3 września mamy wolne, a wolny piątek 4 września będziemy odbrabiać w niedzielę. Czytaj dalej

Reklamy

Droga przez Pustkę

022 Okienko

 

Do Chin przyjeżdża coraz więcej Polaków. Mam wrażenie, że to są coraz częściej przypadkowe osoby, które w żaden sposób wcześniej nie czuły się z tym krajem związane. Nauczyciele angielskiego, marketingowcy, inżynierowie, studenci i tak dalej. Niektórzy prowadzą blogi, dając upust swoim ekspackim frustracjom. Piszą soczyste teksty, które czasem podczytuję, bo mogę dzięki nim ujrzeć Chiny w nowym świetle. Wiele rzeczy, które dla mnie są oczywiste, nie są wcale oczywiste dla kogoś, kto mieszka w Chinach krócej, nie zna języka, albo po prostu ma inne spojrzenie. A to bywa szalenie ciekawa perspektywa.

Czytaj dalej

Dlaczego Polska nienawidzi Chin?

Dlaczego Polska nienawidzi Chin

Wpisujesz „Dlaczego Polska…”, a Baidu podpowiada: „..nienawidzi Chin?”

Istnieją ulepszenia, które niekoniecznie czynią świat lepszym, a lepsze – jak mówi stare powiedzonko – jest wrogiem dobrego. Jednym z takich wątpliwych ulepszeń jest tzw. autouzupełnianie, pojawiające się w wyszukiwarkach internetowych. Algorytm zapamiętuje najczęściej wpisywane zapytania i kiedy rozpoznaje początek jednego z nich, podpowiada użytkownikowi resztę. W teorii ma to oszczędzać fatygi, ale w praktyce pozwala wymacać, gdzie leży najniższy wspólny mianownik internetowego tłumu. Dzięki autouzupełnianiu można się przekonać się, że rację miał Stanisław Lem, który powiedział kiedyś: ” Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że jest na świecie tylu idiotów”.

Jako część świata, Chiny zostały przez Niebiosa obdzielone swoją porcją idiotów, w czym pomaga się zorientować najpopularniejsza chińska wyszukiwarka Biadu. Jej podpowiedziom przyjrzał się niedawno amerykański magazyn Foreign Policy, obwieszczając, że obnażają one „zabawne stereotypy na temat Europy w Chinach„. Jeżeli bowiem wpiszemy w Biadu formułę „dlaczego” plus [dany kraj]”, to wyszukiwarka podpowie nam m.in. „dlaczego Francja ma dużo murzynów?” (为什么法国黑人多?), „dlaczego Włochy są takie biedne?” (意大利为什么那么穷?) albo „dlaczego Hiszpania nie anektuje Portugalii?” (西班牙为什么不吞并葡萄牙?)  itd.   Czytaj dalej

Zdobycie Góry Tygrysa

Taking of the Tiger Mountain

Nie sądziłem, że dożyję czasów, w których hongkońskie kino zacznie ekranizować stare rewolucyjne opery prosto z Ludowych Chin.

Dawno już nie oglądałem chińskich filmów. Zwykle w kinie szukam tego, czego akurat nie mam za oknem. W Polsce rzucam się na azjatyckie kino, w Azji – tonę w amerykańskich thrillerach i filmach s-f, nadrabiam zaległości z kinematografii polskiej. Ostatnio naszła mnie jednak ochota na kino chińskie, więc poradziłem się  S., bardzo inteligentnego znajomego protestanta, co by tu najlepiej obejrzeć.  Nie miał wątpliwości: The Taking of Tiger Mountain ( 智取威虎山), jeden najbardziej kasowych filmów, jakie nakręcono ostatnio w Chinach.

Czytaj dalej

Być jak Chipolbrok

chipolbrok_2

Wieżowiec Chipolbroku (ten biały w środku) w panoramie kolonialnego Szanghaju. Nad samą rzeką widać południowy kraniec Bundu.

Lubię przyciągać uwagę moich zachodnioeuropejskich rozmówców pytaniem o to, jaka była pierwsza w komunistycznych Chinach spółka joint-venture. Niektórzy myślą, że chodzi o Volkswagena, który powołał taką spółkę w Szanghaju w 1984 roku, co w owych czasach było ruchem śmiałym, wręcz wizjonerskim. Ale nie, wcale nie chodzi o niemieckiego giganta, tylko o Polsko-Chińskie Towarzystwo Okrętowe S.A. Chipolbrok, powstałe w 1951 roku na podstawie umowy rządowej. Statki z polską banderą mogły omijać wówczas blokadę morską, jaką zarządzili wokół Chin Amerykanie.

Czytaj dalej

Brud i miód, czyli o kulturze i biologii

Lin Wenjian (林文建) zapuszcza paznokcie u lewej ręki od 13 lat. Na co mu to? O tym opowiada niniejszy tekst…

Istnieje w humanistyce szkoła, która postuluje, że wyłączną przyczyną ludzkiej kondycji jest kultura. Wystarczy zmienić ludzkości warunki zewnętrzne, aby ulepić nowego człowieka, wolnego od problemów starszych generacji…

Jestem oczywiście przeciwnikiem tego rodzaju poglądów. Człowiek, jak każde zwierzę, jest produktem ewolucji i jako taki niesie ze sobą biologiczny bagaż, który predestynuje go do wielu rozmaitych zachowań. Mężyczyźni nigdy nie staną się kobietami, a ludzie en masse nie zamienią się nigdy w anioły (chrześcijańskie czy też komunistyczne), przedkładające dobro ogółu nad dobro własne. I bardzo dobrze, co bynajmniej nie znaczy, że człowiek nie powinien się samodoskonalić czy poświęcać dla innych.

Czytaj dalej

Alibaba kradnie Dzień Singla

 

Podejrzany: Alibaba Group, czyli największy chiński biznes internetowy, na świecie ustępujący wartością jedynie Google i Facebookowi. W czasie historycznego IPO na nowojorskiej giełdzie 19 września tego roku Alibaba został wyceniony aż na 231 mld dolarów. Obecnie w ciągu roku firma wypracowuje zyski sięgające 1/10 tej sumy. Alibaba Group to przede wszystkim Alibaba.com, czyli internetowa platforma B2B, która łączy eksporterów – głównie chińskich – z kupcami na całym świecie. Oprócz tego, do Alibaby należy serwis Taobao (B2C&C2C), Tmall (platforma B2C, o bardziej biznesowym charakterze, niż Taobao) oraz Alipay („chiński PayPal”, do którego należy połowa chińskiego rynku). I to nie wszystko. Czytaj dalej