Lotofagia

20151207_072957.jpg

Worki z kłączami lotosu leżą na ulicy – poranna dostawa towaru do taniej knajpki w Szanghaju.

Lotos jaki jest, każdy widzi. Wyrasta sobie pięknie wprost z błota – nieskalany. Dlatego w starożytnych Indiach uznano go za symbol czystości i doskonałości. Symbolika ta dotarła do Chin wraz z buddyzmem. Wyznawca Buddy też tapla się w błocie  („Oto się w złości ludzkiej błocie ma stopa ślizga” – narzekał Kazimierz Przerwa-Tetmajer), a jego celem jest osiągnięcie nirwany, toteż lotos naturalnie symbolizuje ów stan błogosławiony. Budda Śakjamuni zasiada na lotosowym tronie, a mnisi w świątyniach buddyjskich chętnie zakładają lotosowe stawy-ogródki. Albo hodują kwiaty w doniczkach z wodą.

Czytaj dalej