Panienki do grania

ludytutki

Kadr z materiału, jaki na temat dziewcząt do grania wyemitowała telewizja Feniks z Hongkongu.

Nie tak dawno temu pisałem tu o fenomenie gastrytutek. Dziś śpieszę donieść o równie ciekawym zjawisku „ludytutek”*, czyli panienek do grania. Konkretnie chodzi o dziewczyny, które w pięknej i bogatej ChRL najmują się do towarzystywa dla graczy komputerowych. Pograją tak sobie kilka godzin dziennie i wpada im do rączki parę tysięcy kłajów, mniej więcej polska średnia krajowa.

Informacja pojawiła się kilka dni temu z zachodnich mediach (łącznie z jakimś blogiem na BBC), a wszystkie źródła prowadzą do portalu Want China Times, który 21 kwietnia opublikował materiał Female escorts for online gamers in vogue in China. Artykuł informuje, że za godzinę grania do towarzystwa można zarobić 20-100 CNY, a rekordzistki zgarniają miesięcznie 8000CNY. Najwięcej zarabiają jednak te, które do usługi grania dorzucą coś ekstra.

Pierwotne źródło tej informacji było oczywiście chińskie, a konkretnie był nim znany hongkoński dziennik Ming Pao (《明报》), który około 9 kwietnia opublikował na ten temat artykuł.  W tym tekście grające dziewczęta są nazywane „sparing partnerami” (陪练), przez analogię do boksu. Dzielą się one na dwa rodzaje, online  (线上) i offline (线下). Te pierwsze są tańsze, bo towarzyszą graczowi poprzez komunikator, głosowo, lub nawet tylko tekstowo. Doradzają co robić i jak grać, a ich zarobki rosną nie tylko w zależności od doświadczenia w danej grze, ale też proporcjonalnie do miłego brzmienia ich głosu.

Ludytutki pozasieciowe przychodzą do gracza do domu i są oczywiście droższe. Jednak tego typu usługę od najstarszego zawodu świata oddziela już tylko cienka granica. Ming Pao podaje przykład dziewczyny, która zaczęła od zwykłego grania, by z czasem zacząć się prostytuować. W ten sposób za 15 sesji zainkasowała w pół roku 20 tys. RMB plus prezenty od klientów.

Według hongkońskiej gazety powstają firmy, które zajmują się stręczniem ludytutek, co nie jest w żaden sposób uregulowane prawem. Cytowany w tekście 26-letni Zhang Jun (张俊) z Wuhanu opowiada o swoim biznesie, zatrudniającym 20 dziewczyn, które za godzinę wspólnej zabawy z klientem biorą 20 do 50 juanów. Podkreśla, że jego strona przestrzega, iż o żadnym seksie nie ma tu mowy, a jednak każdego tygodnia kilku klientów dopytuje się o ekstra serwis.

* „Ludytutka” to oczywiście nawiązanie do kultowego dzieła Johana Huizingi Homo ludens z 1938 roku. W 1999 roku, kiedy ruszały na poważnie badania na fenomenem gier komputerowych, badacz Gonazlo Frasca wprowadził termin „ludologia” na nazwanie tej nowej akademickiej dziedziny.

Advertisements

5 thoughts on “Panienki do grania

    • Pewnie fajnie jest pograć sobie z taką panienką (chociaż jak ktoś gra dla gry, to chyba też średnio), a może i fajnie poklepać jakąś po tyłku, ale nie chciałbym, żeby to była jedyna droga do kariery dla wiejskiej dziewczyny. Tak samo uważam, że k..wienie się na skalę krajową, jak w Tajlandii gdzie dziady niemieckie ciągają za sobą po plażach 16-latki, jest przykre. Być może dla dziadów jest to wygodne. Argument, że dziewczyny mają lepiej, bo zarabiają więcej, niż jakby miały zbierać banany na wsi jakoś do mnie nie przemawia.

      No, ale żeby nie było tak strasznie smutno, to jak masz zdjęcia jakichś fajnych guniangów, to śmiało wrzucaj 😉

      Lubię to

  1. Wpisz sobie w Taobao np. 陪练电竞 (dla nieznających chińskiego: sparing partner e-sport), to Ci wyskoczy całkiem sporo ładnych buziek, z namiarami na QQ, co byś mógł od razu przystąpić do akcji. Oczywiście, jeśli grywasz w DotA lub LoL, bo akurat to jest teraz najmodniejsze.

    Lubię to

  2. Sprawa kontrowersyjna. Nie ukrywajmy – w Chinach jest najtańsza siła robocza i taka sytuacja gospodarcza doprowadziła właśnie do takiej sytuacji. Mianowicie chodzi mi o to, że tak wiele osób godzi się na pracę za prawie darmo, iż inni zrobią bardzo dużo, żeby zarobić więcej i podnieść swój standard życia.

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s