Heavy metal sprzed stuleci


Jednemu z moich czytelników nie podobała się Tang Dynasty. Słusznie zauważył, że „pierwsza chińska kapela heavymetalowa” w zasadzie nie gra metalu. Cóż, Chiny to taki dziwny kraj, w którym muzyka klasyczna bywa bardziej hardkorowa niż heavy metal.

Przyjrzyjmy się powyższemu kawałkowi – to jedna z najsłynniejszych kompozycji na chińską mandolinę, czyli pipę (琵琶). Utwór pochodzi z czasów dynastii Ming, ale moim zdaniem nosi wszelkie cechy kawałka trash czy też nawet death metalowego. Są tu więc ostre riffy, drapieżne skoki po gryfie, nagłe zmiany rytmu i totalna młócka po wszystkich strunach, z flażoletami sypiącymi się rzęsiście, niczym ów „ciężki metal z nieba” – jak kiedyś opisywano grę Jimiego Hendriksa. Tylko tempo jest może ciut za wolne jak na dzisiejsze czasy.

Zakochałem się w tej muzyce, bo przypadkiem trafiła się na płycie z klasyką, którą przywiozłem sobie z pierwszej podróży do Chin. Kilka lat później wybierałem się na pokaz prasowy „Domu latających sztyletów” Zhanga Yimou i zacząłem grzebać, co też o filmie napisała chińska prasa. Wyszukałem oryginalny tytuł i coś mi zaczęło świtać. To przecież nazwa tego utworu!

„十面埋伏” (Shi Mian Maifu), czyli „Zasadzka z dziesięciu stron”.

***

Kompozycja na pipę opowiada o ostatnich chwilach generała Xiang Yu (项羽) z państwa Chu (楚), pokonanego przez wojska dynastii Han. Chodzi o wydarzenia w czasie bitwy pod Gaixia (垓下之战) w 202 r. p.n.e. Otóż goniąc za wrogiem, Xiang Yu zaniedbał kwestie logistyczne i nazbyt rozciągnął szeregi swej stutysięcznej armii. Była to właśnie taktyka „zasadzek z dziesięciu stron”, na skutek której Xiang Yu znalazł się otoczony w wąwozie, a jego armia poszła w rozsypkę. Hanowie dookoła zaczęli w dodatku śpiewać pieśni z Chu, aby sprawić wrażenie, iż stolica kraju również została podbita, a wojska Chu przeszły na stronę wroga.

Mimo tej beznadziejnej sytuacji, Xiang odzyskał rezon. Na czele 800 najwierniejszych konnych niespodziewanie przedarł okrążenie, ale potem niestety zbłądził, ułatwiając zadanie pościgowi, który za nim wysłano. W czasie ucieczki i chaotycznych walk ginęli i gubili się ludzie Xianga, niczym dziesięciu murzynków ze słynnej rymowanki, aż został on ponownie otoczony na bagnach. Ciężko ranny, poderżnął sobie gardło, aby nie wpaść w ręce wroga.

I tak oto zapanowała dynastia Han, która pod wieloma względami stworzyła Chiny, które znamy od 2200 lat. A więc konfucjańskie i zjednoczone. Od Hanów zresztą wzięła się jedna z nazw języka chińskiego (hanyu, 汉语, czyli „język Hanów”). Tak też nazywają się sami Chińczycy, czyli – jak mówią sami o sobie – Hanowie (hanzu, 汉族).

***

Wedle tradycji, otoczony w wąwozie wódz Xiang Yu, spił się z żalu i zanucił lament (《垓下歌》), który w oryginale i moim tłumaczeniu brzmi tak:

力拔山兮氣蓋世。
時不利兮騅不逝。
騅不逝兮可奈何!
虞兮虞兮奈若何!

Ma siła rwała góry, ach, moc olśniewała świat.
Dziś czas złowrogi, ach, Srokacz nie pogna już.
Srokacz nie pogna więcej, ach, cóż zatem czynić mam?
Och, Yu, najdroższa moja Yu, cóż zatem czeka nas?

Srokacz to oczywiście wierny rumak naszego bohatera, gdyż Zhui (騅) to określenie srokatego konia. Natomiast Yu (虞) to oczywiście jego ukochana konkubina. Wedle tradycji, była warta miłości, gdyż na słowa swego pana wykonała taniec z mieczem, nucąc:

漢兵已略地,四面楚歌聲。
大王義氣盡,賤妾何聊生。

Hanowski żołdak bierze kraj, lecz zewsząd słychać pieśni Chu.
Mój pan na duchu upadł, więc jakże – nędzna – mogę żyć?

Po wyśpiewaniu tych słów, kobieta przebiła się mieczem. Ta scena unieśmiertelniła oboje jako jedną z najsłynniejszych par kochanków w chińskiej historii. Opowiada o tym opera pekińska Żegnaj, moja konkubino! (霸王别姬), która stała się kanwą dla słynnego filmu Chena Kaige z 1993 roku.

项羽

Opera pekińska „Żegnaj, moja konkubino!”

 

***

A skoro zaczęliśmy od metalu, to na metalu skończmy. Przed Państwem założony w 2012 roku hongkoński band Deepinside w utworze 《垓下歌》

PS. Wpis to przeredagowana i rozszerzona wersja tekstu, który opublikowałem na blogu 21 stycznia 2010 roku.

 

 

 

 

Reklamy

8 thoughts on “Heavy metal sprzed stuleci

  1. Dzieki za ten wpis – mam nadzieje, ze czesciej bedzie mozna poczytac o ‚alternawtynej’ chinskiej muzyce. W Europie wystarczy spytac licealistow, ba! wystarczyc popatrzec na ich koszulki, by sie dowiedziec o roznych rodzajach muzyki. A tu… wszyscy sluchaja tego cukierkowego popu.
    Czy istnieje tu rock industrialny (poza chinskim Rammsteinem o ktorym juz pisales)? Muzyka eksperymentalna? Jazz?
    A tak na marginesie, mi sie Tang Dynasty podoba :). W kazdym razie, plyta Epic.

    Polubienie

  2. Nigdy nie słuchałam chińskich utworów na pipę, a tu proszę, takie skarby! Zaraz poszperam na youtube i sobie posłucham więcej, bo naprawdę mi się podoba. Brzmi całkowicie inaczej od japońskiego shamisena, który jakoś niekoniecznie do mnie trafia.
    DeepInside też całkiem całkiem! Szukałam ostatnio jakiejś chińskiej muzyki, ale to wcale nie takie łatwe zadanie, bo jak już mi ktoś coś poleca, to są to z reguły jakieś cukierkowe ballady… A za tymi średnio przepadam. Może poleciłbyś więcej chińskich zespołów w bardziej rockowych klimatach? 🙂

    Polubienie

  3. No to się cieszę 🙂
    Chińska muzyka w 90 proc. przypadków to cukierkowe ballady. Ale jest trochę zespołów, które grają nawet fajne ballady, np. hongkoński Beyond. Bardzo fajne są też piosenki Faye Wong, spokojne, ale bardzo melodyjne i z klimatem.

    Jeśli chodzi o chińskiego rocka, to w większości jest wtórny, ale czasem trafiają się perełki. Trochę o nich pisałem, np.:
    https://postazja.wordpress.com/2009/04/14/piosenka-z-tiananmen/
    https://postazja.wordpress.com/2009/11/14/ak-47-czyli-chinski-rammstein/
    https://postazja.wordpress.com/2009/12/12/slonce-gdzie-jestes/
    https://postazja.wordpress.com/2010/04/29/zhongnanhai-zhongnanhai/
    https://postazja.wordpress.com/2009/12/19/skini-z-pekinu/

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s