O tym, jak Chińczycy przypomnieli sobie, że wynaleźli egzaminy

Nankin – lub też Nanjing (南京), jak mówią nowopolacy – to chyba jedno z najbardziej niedocenionych chińskich miast. Leży sobie malowniczo w zakolu Jangcy, pośród wzgórz i jezior, pełen zabytków, dlatego niedawno zabrałem tam rodzinę. Dzieciakom strasznie chciałem pokazać ocalałe fragmenty cesarskiego centrum egzaminacyjnego Jiangnan Gongyuan (江南贡院), które po raz pierwszy zwiedziłem dwa lata temu.

Otóż standardowy egzamin państwowy to chiński wynalazek, z czego w Europie zdaje sobie sprawę ledwie garstka sinologów i sinofilów. Jeżeli, drogi czytelniku, Twoje miejsce na ziemi tłumaczy zaliczona matura na pięć, to wiedz, że zawdzięczasz to Chińczykom, bez których nie byłoby żadnej matury. Chiński system cesarskich egzaminów powstał w 605 roku, a w Europie dopiero Brytyjczycy – ewidentnie pod chińskim wpływem – zaczęli na początku XIX wieku urządzać pierwsze standardowe egzaminy do królewskiej służby cywilnej. Jiangnan Gongyuan w Nankinie to jedyne muzeum w Chinach, w którym można się przekonać, jak wyglądały cesarskie egzaminy w Państwie Środka.

Jakież było moje zdumienie, kiedy na miejscu starych, wąskich uliczek, które przemierzyłem w 2012 roku, znaleźliśmy szeroki deptak. Otwierała się na nim wielka, pusta przestrzeń, którą z początku ominęliśmy, myśląc, że to jakaś kolejna budowa. Kupiłem bilety i weszliśmy do ośrodka, ale zaraz zorientowałem się, że coś tu nie tak.., Strażnik przy bramie wytłumaczył mi, że w celu odnalezienia zachowanych fragmentów ośrodka egzaminacyjnego trzeba się udać w kierunku pustego placu. Jak się okazało jest on częścią nowej koncepcji architektonicznej ośrodka: kawał miasta zburzono, żeby urządzić sztuczne jeziorko. Pod nim umieszczono świetną, podziemną i multimedialną wystawę, która przypomina dzieje cesarskich egzaminów.

W Chinach panował przez wieki tzw. feudalizm biurokratyczny, który opierał się nie na feudałach (arystokracji), tylko na mandarynach (merytokracji, a w praktyce – merytokracji pomieszanej z arystokracją). Do zaszczytów dochodzili oni nie tylko wkupiając się w łaski dworu, ale przede wszystkim zdając egzaminy urzędnicze, w których startować mógł teoretycznie każdy. Istniały trzy szczeble egzaminów – lokalny, prowincjonalny i państwowy. Jiangnan Gongyuan został założony w 1168 roku i był ośrodkiem prowincjonalnym. Po przeniesieniu stolicy do Nankinu przez Mingów w XV wieku jego ranga wzrosła, więc rozrósł się i sam ośrodek, który stał się miastem w mieście. Liczył 20 tys. budynków i mógł egzaminować tysiące kandydatów na urząd jednocześnie. Podupadł znowu, kiedy stolicę przeniesiono do Pekinu.

Delikwenci otrzymywali cele, w których zamykali się na kilka dni. W tym czasie mieli napisać z pamięci kunsztowny esej na zadany temat – liczyła się erudycyjna wiedza i forma oparta na ośmioznakowych wersach. W czasie egzaminu nieszczęśnicy gotowali i jedli strawę, wypróżniali się i odpoczywali, wreszcie spali i ściągali. Chińczycy wynaleźli nie tylko standardowe egzaminy, ale i standardowe formy oszukiwania: od wpisanych mikroskopijnymi znakami ściąg poukrywanych w różnych wymyślnych miejscach, przez podstawianie obkutych zamienników i ukrytą komunikację ze światem zewnętrznym (np. za pomocą gołębi pocztowych), aż po uprzednie kupowanie tematów egzaminacyjnych czy samego wyniku egzaminu.

Zwiedzając nową ekspozycję nie mogłem się oprzeć wrażeniu, że temat wyidealizowano. Wcześniej ekspozycja była mniejsza, ale zawierała m.in. zabawne manekiny ukazujące niedolę zdających czy też pomysłowość w oszukiwaniu systemu. Teraz większy nacisk położono na społeczno-polityczne zalety egzaminów, splendory spływające na mandarynów oraz kulturową otoczkę towarzyszącą całej instytucji nauki i egzaminowania. Podkreślono jej wpływ na zagranicę. Płaskie jezioro na miejscu dawnego centrum jawi mi się jako wyraz nostalgii za tą epoką i kolejny krok Czerwonej Dynastii na drodze ku restytucji cesarskiego dziedzictwa Chin.

Egzaminy skasowano na początku XX wieku, jeszcze za Qingów, równo 1300 lat po ich ustanowieniu, gdyż sprawdzały wiedzę filozoficzną i filologiczną, która do sprawnego zarządzania państwem miała się jak pięść do nosa. Ośrodki zaczęto wyburzać, bo nowoczesne Chiny chciały egzaminować na wzór zachodni. Chińscy reformatorzy obwiniali system egzaminacyjny o zacofanie i upadek kraju. Sami komuniści krytykowali egzaminy jako podporę feudalnego wyzysku, muzeum w zachowanej części Jiangnan Gongyuan otworzyli dopiero w 1982 roku.

Dziś przypomninają sobie, że w kwestii egzaminowania świat jest dłużnikiem Państwa Środka, a system mimo wszystko gwarantował dopływ świeżej krwi do klasy rządzącej. Dzięki temu chiński feudalizm biurokratyczny był poniekąd systemem stabilniejszym, niż zachodnie zamordyzmy, pół-zamordyzmy i rozdzielane partykularyzmami republiki. Inwestując w edukację, teoretycznie każdy Chińczyk mógł przeskoczyć do klasy wyższej i stawał się podporą systemu politycznego (powstania w Chinach wzniecały często nieuki, którym nie udało się zdać egzaminów).

I dziś, żeby zostać mandarynem, trzeba się uczyć i zapisać do partii, która od czasu reform i otwarcia na świat coraz poważniej  dba, aby jej członkowie i decydenci mieli odpowiednią wiedzę o świecie, szlifując ich talenty w specjalnych partyjnych szkołach. O komunistach można powiedzieć wiele złego, ale na pewno nie to, że obsadzili najwyższe stanowiska w państwie niedouczonymi dyletantami.

Zmieniło się tyle, a nic się nie zmieniło.

Reklamy

3 thoughts on “O tym, jak Chińczycy przypomnieli sobie, że wynaleźli egzaminy

  1. Generalnie, rozmawiając z Chińczykami, można się od nich dowiedzieć, że wszystko co zostało wymyślone kiedyś na świecie, zostało wymyślone w Chinach. Podczas Euro 2012 rozmawiałem z jednym Chińczykiem i dowiedziałem się, że piłkę nożną wymyślili Chińczycy ok 2300 lat p.n.e. Ot taki naród, wy(z)myślanie ma we krwi 🙂
    A przy okazji zapraszam na film: http://aterazcos.blogspot.se/2014/09/fnw-przekleta-gora-mang-shan.html

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s