Świątynia Miejskich Bogów

Czytaj dalej

VPN, czyli moja chińska soma

1116210_10201707905850201_1387003652_o

Właśnie przeczytałem na jednym portalu, że chińskie kina zaczęły wyświetlać w czasie seansów „tweety” z komentarzami widzów. Wiedza o blokadzie Twittera (i paru innych serwisów) w ChRL nie jest chyba w Polsce wiedzą tajemną, toteż zaskoczył mnie ten kwiatek. Załóżmy jednak, że autor pisząc „tweet” miał na myśli wpis na dowolnym serwisie mikroblogowym  (buty Nike czy Rebook też nazywane są „adidasami”). Albo że miał to na myśli autor oryginalnej wiadomości, którą przepisał nasz dzielny portalista.

Czytaj dalej

Tradycyjna chińska dysproporcja płci

Niedawno koleżanka M. z pracy wróciła za biurko po urlopie macierzyńskim. W czasie przerwy obiadowej siedliśmy sobie przy ekspresie do kawy, aby ogrzać się jej szczęściem. Koleżanki pytały o to, kto zajmuje się maluchem w czasie kiedy M. chodzi do pracy (oczywiście jej matka, taka jest chińska tradycja). Pamiętałem, że M. ma już całkiem sporą córkę, a z kolei inna koleżanka z Ningbo za przywilej posiadania dodatkowego potomka musiała wyłożyć z mężem równowartość trzyletnich zarobków obojga (za takie pieniądze legalizuje się nadmiarowe dzieci w myśl chińskiej polityki kontroli urodzeń; stawka jest ustalana lokalnie). Dlatego zagaiłem: – A ile to teraz kosztuje w Szanghaju?

Czytaj dalej

Jak znaleźć mieszkanie w Szanghaju?

szanghajPora zmienić mieszkanie, bo rodzinka z Polski przyjeżdża na stałe do Szanghaju. Dzieci pójdą do szkoły, trzeba znaleźć więcej miejsca do życia. Zaczynam właśnie szósty rok życia w ChRL i czwarty w największym mieście świata. A mieszkanie, które właśnie znalazłem, będzie moim trzecim z kolei szanghajskim lokum (nie licząc miesiąca w konsulacie RP dawno temu).

Nie są to może jakieś przeobfite doświadczenia, niemniej postanowiłem zebrać moją skromną wiedzę na temat wynajmowania mieszkań w Szanghaju. Celowo nie piszę o Chinach, bo doświadczenia z Szanghaju np. w Pekinie mogą być warte tyle, co wiedza na temat portugalskiego rynku nieruchomości w Warszawie. Kto nie wierzy, niechaj spojrzy na mapę i przeczyta ten wpis do końca.

Czytaj dalej