kfiatkiPrzypadki mówią do człowieka. Dopiero co zafascynowałem się historią Gan Jianga i Mo Ye, a tu się okazało, że na weekend mogę wyskoczyć w doborowym towarzystwie na Górę Mogan (莫干山), na której słynna para rzekomo wykuła swa dwa nagie miecze.

To była wspaniała wyprawa. Padał deszcz i szczyt góry spowijała gęsta mgła, nadająca światu uduchowiony i tajemniczy wyraz. Przemierzaliśmy wilgotne bambusowe zagajniki, z poszyciem porośniętym trawą, paprociami i pięknymi, żółtymi kwiatami. Odfajkowaliśmy Jezioro Mieczy (剑池), z którego woda uchodzi do wysokiego, malowniczego wodospadu. Zwiedziliśmy też szczyt góry, na którym kryją się wspaniałe granitowe wille.

Mogan Shan to kawałek starego Szanghaju. Lato w mieście bywa nieznośne, więc kolonialna socjeta zwykła salwować się ucieczką w góry. Wille miały szczęście, zbudowano je na tyle solidnie, że w ciągu ostatnich stu lat się nie rozsypały. Nie zniszczyły ich również działania wojenne, ani Chińska Armia Ludowo-Wyzwoleńcza, która jest gospodarzem terenu. Owszem, w niektórych letniskach zamieszkali niechciani goście z kwaterunku, ale to się ostatnio szybko zmienia, bo nawet ChALW nie pogardzi okazją do zarobku. Jakiś czas temu pewien Brytyjczyk wydzierżawił od armii jedną z willi w miasteczku na szczycie, urządzając w niej słynny lokal o nazwie The Lodge. To taki mały kawałek Europy w sercu Zhejiangu, można się tam poczuć jak na wycieczce w Alpach… Od tego czasu góra przepoczwarza się w atrakcję turystyczną i trzeba docenić, że jest to robione z głową, żeby nie popsuć magicznego charakteru miejsca.

Urokowi Mogan Shan ulegali najwięksi tytani chińskiej historii. Trzy razy odwiedził górę Czang Kaj-szek, nie zbrakło i Mao Zedonga. Swoją willę na górze miał nawet niekoronowany król przedwojennego Szanghaju i wielki boss Zielonego Gangu, Du Yuesheng. Willę tę przegapiliśmy przechodząc obok niej za pierwszym razem, bo o ile rezydencje innych postaci podpisano ich imionami i nazwiskami, to posiadłość gangstera podpisano po prostu jako „willę znanej osobistości” (名人别墅). Widocznie ktoś na górze uznał, że nie wypada stawiać bandyty na równi z przywódcami Chin ludowych ani republikańskich. 

 

Reklamy

One thought on “Mogan Shan, zagubione letnisko Szanghaju

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s