Jak sowieccy rewizjoniści kurek z ropą zakręcali

王进喜

Wang Jinxi

W Chinach najbardziej fascynujące jest to, że wszystko, co człowiek ustalił i do czego się przyzwyczaił, może niespodziewanie stanąć na głowie. Do tej pory uważałem, że większość ludzi nie ma pojęcia o radzieckiej napaści na Polskę w 1939 roku. Chińczycy interesują się historią, ale często ich wiedza na temat Europy bywa powierzchowna. Przedstawiając się jako Polak, kilka raz usłyszałem: Polska? A to Was Niemcy napadli w czasie drugiej wojny światowej!

Ale ostatnio pewien taksówkarz wypalił: Polska? A to Was napadli Sowieci w 1939 roku! 

Zaintrygowany, zacząłem go dopytywać i dowiedziałem się, że nauczył się tego w szkole w latach 70. To dość ciekawe odkrycie, bo oznacza, że chiński program szkolny w owym czasie był zróżnicowany. Jedni uczyli się o napaści ZSRR na Polskę, inni nie. Zwróciłem na to uwagę, gdyż akurat czytałem komiks o „Człowieku z Żelaza” Wangu Jinxi (铁人王进喜) – proletariackim herosie z czasów, kiedy Chiny budowały własny przemysł naftowy.

Książeczka, wydana właśnie w latach 70., pełna jest wojennej metaforyki, maoistowskiej agitacji i patriotycznych uniesień. Nasz bohater, jeden z odkrywców największego w Chinach pola naftowego Daqing, walczy z trudnościami obiektywnymi, wrogami klasowymi i prawicowym odchyleniem. Nie boi się ognia i mrozu, dba o świadomość polityczną w swej słynnej brygadzie nr 1205. Podnosi dobrostan ubogiego i niezamożnego chłopstwa (贫下中农) w okolicy. Śmiało przeskakuje kłody, które pod nogi ciskają Chińczykom… sowieccy rewizjoniści (苏修).

komiks

Komiks otwiera sekwencja wizyty Wanga w Pekinie. Jest końcówka lat 50. ubiegłego wieku. Nasz bohater przyjechał na wiec z udziałem przewodniczącego Mao. Pewnego dnia spaceruje sobie po mieście i zwraca uwagę na autobusy zaopatrzone w wielkie balony z gazem. Balony służą do napędzania silników, gdyż Chiny nie dysponują wystarczającą ilością paliw płynnych. „To sowieccy rewizjoniści, blokując nas przy użyciu ropy, wpędzili Chiny w trudne położenie” – pojmuje Wang Jinxi, który z tego powodu popada w rozpacz i gniew.

泥浆

Wang Jinxi gasi przy pomocy błota zagrożony wybuchem odwiert w Daqingu (kadr z filmu dokumentalnego)

Owszem, chińska niechęć do Rosji ma solidne korzenie historyczne. Wraz ze zwycięstwem komunistów w wojnie domowej w 1949 roku, Chiny stały się największym importerem rosyjskiej ropy i produktów ropopochodnych. W 1948 Chińczycy sprowadzili 58,7 tys. ton ropy i tychże produktów, w 1951 roku już 653,7 tys. ton, a u szczytu w 1960 roku – aż 2962,8 tys. ton, co stanowiło 1/3 chińskiego zapotrzebowania. W 1960 roku nastąpił jednak rozłam chińsko-radziecki. Towarzysze radzieccy stali się w chińskich mediach „sowieckimi rewizjonistami” (bo zrewidowali i wypaczyli marksizm-leninizm), natomiast ZSRR w ramach wojny ekonomicznej zaczął stopniowo ograniczać eksport do Chin. Była to tzw. broń surowcowa, którą wcześniej przećwiczono na Albanii i Jugosławii.

W marcu 1969 – akurat mamy 45. rocznicę – wybuchł konflikt graniczny o wyspę Zhenbao na rzece Ussuri. Rok później eksport ropy i jej pochodnych z ZSRR do ChRL spadł kompletnie do zera. Wraz z wysychaniem rosyjskiego źródełka, Chiny rozwijały własne wydobycie i osiągnęły samowystarczalność, a nawet zaczęły ropę sprzedawać m.in. do Japonii. Stały się per saldo eksporterem surowca, co trwało aż do początku lat 90., kiedy z powodu gwałtownego rozwoju gospodarki znów zaczęły na potęgę importować, choć już niekoniecznie z Rosji. 

Z okazji kryzysu krymskiego nasi komentatorzy przypominają, że Chiny mało zdecydowanie wspierają Rosję, bo się boją, że poparcie dla aneksji Krymu mogłoby się obrócić przeciw nim samym. Konkretnie chodzi o możliwość oderwania Tybetu od ChRL – niby racja, ale takie zagrożenie nie jest w tej chwili realne. Amerykanie z sojusznikami ledwo opanowali sytuację w Afganistanie, gdzie im tam do Tybetu? Indie mają mnóstwo swoich problemów. Nie, nie sądzę, że obawy przed konfliktem o Dach Świata miały decydujące znaczenie.

Mówi się również, że Chiny lubią pozostawać w cieniu i grają na chłodno , w 100% racjonalnie. Może i tak, ale podobnie jak Rosja i USA, Chiny również mają swoje motywacje prestiżowe, które są podszyte emocjami. A chińska polityka wobec Rosji zawsze nacechowana była ostrożnością, jeśli nie nieufnością. Chociaż chińsko-rosyjskie stosunki są obecnie najlepsze od lat, jeśli nie najlepsze w ogóle, to Gazprom od 17 lat jakoś nie może się u Chin doprosić stałego, wieloletniego kontraktu na kupno gazu z CNPC. Pierwsze porozumienie w tej sprawie podpisano jeszcze w 1997 roku, ale Chiny nie korzystają z okazji… Wolą gaz turkmeński i birmański.

Emocje można odczuć w rozmowach ze zwykłymi ludźmi. Pewien człowiek, usłyszawszy, że jestem z Polski, wspomniał niedawną wizytę Li Keqianga w Rumunii, a po chwili żartował o Rosji, Polsce i Chinach, że „wróg mojego wroga jest moim przyjacielem”. Ktoś inny zapytał, co – moim zdaniem – Chińczycy sądzą o swoich sąsiadach z Północy.

– Jak to co? Niezbyt ich lubicie – odparłem.

W odpowiedzi ujrzałem szeroki uśmiech. Dalsza wymiana zdań doprowadziła nas dalej, do rozmowy o tym, jak wyglądało wyzwolenie Polski w latach 1944-45.

–  Jak Sowieci wyzwalali Mandżurię spod japońskiej okupacji w 1945 roku, to wyglądało to podobnie jak w Polsce – podsumował mój rozmówca.

– A skąd Ty o tym wiesz?

– Jak to skąd? Z Wikipedii.

Oj, tak. W Chinach najbardziej fascynujące jest to, że wszystko, co człowiek ustalił i do czego się przyzwyczaił, może niespodziewanie stanąć na głowie.

An undated picture from the documentary

Pognębiony Wang Jinxi w czasie tzw. wiecu walki w 1967 roku. W czasie rewolucji kulturalnej chińscy przodownicy pracy często okazywali się niewystarczająco „rewolucyjni”. Ale tego w komiksie z 1977 roku oczywiście nie pokazano. W 1968 roku Wang został rehabilitowany, powierzono mu wysokie stanowisko. Zmarł na raka w 1970 roku i został pochowany na Cmentarzu Rewolucyjnym Babaoshan w Pekinie.

Reklamy

3 thoughts on “Jak sowieccy rewizjoniści kurek z ropą zakręcali

  1. Taki chiński dowcip:   有个波兰人因为奇遇,上帝给了他三个可以满足的心愿。于是他说,上帝啊,让中国人来攻打我们波兰吧!上帝觉得这个心愿怪怪的,就问他后面两个心愿。结果都是“让中国人来攻打我们吧”。上帝就问他,你的心愿不是让中国人来蹂躏你三次?这个波兰人说,是的,这样的话,俄罗斯人就会被蹂躏六次。

    Cudownym zbiegiem okoliczności, Pan Bóg obiecał Polakowi spełnić trzy jego życzenia. „Panie Boże, spraw żeby najechali nas Chińczycy!” – brzmi pierwsze życzenie. Bóg się zdziwił, więc pyta o drugie. „Niech Chińczycy napadną na Polskę!” – słyszy w odpowiedzi. Trzecie życzenie jest takie samo, więc Bóg prosi o potwierdzenie: „A więc chcesz, Polaku, żeby Chiny trzykrotnie najechały twój kraj?”.
    Polak potwierdza: „Tak, bo wtedy sześć razy przejdą przez Rosję!”

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s