HAJ$

Nie mogę się oderwać od teledysku Mistera D.  Gdybym usłyszał sam dźwięk, pewnie machnąłbym ręką, bo Masłowska nie dysponuje jakimś wybitnym wokalem. Coś tam sobie mamrocze pod nosem, czasem trudno zrozumieć. Melodia snuje się jak smród po gaciach, tekst sprawia wrażenie pisanego na kolanie. Ale ta stylizacja – jest po prostu genialna!

Czytaj dalej

Reklamy

Żywa perła

dapaidangKontynnując kulinarne przygody, trafiłem do Nankinu, do lokalu o wdzięcznej nazwie 大牌档 (Dapaidang). Przekroczywszy wrota, obstawione przez kilku przebierańców w tradycyjnych męskich strojach (chałaty do kostek, kamizelki i okrągłe czapki), skandujących na powitanie donośne “欢迎光临” (Huangying guanglin), siadłem sobie na ławie bez oparcia, przy oktagonalnym stoliku. Po chwili pojawiła się kelnerka, wyglądająca jak bohaterka filmu kung-fu z lat 70. A więc: bluzka ze stójką, luźne portki i czarne buciki zapinane na paski, a nade wszystko – dwa długie warkocze z czerwoną tasiemką.

Dapaidang stara się wykreować atmosferę prostoty i starych dobrych czasów. Można w nim zamówić tradycyjne nankińskie dania, z kaczką na słono (盐水鸭) na czele. Ale moją uwagę przykuło coś innego. Coś, o czym dużo słyszałem, a jeszcze nie miałem okazji spróbować, a mianowicie „żywa perła” (活珠子). Ponieważ nie jest to danie dla wegetarian, ani czytelników o słabych nerwach, wspomniane osoby uprasza się o opuszczenie niniejszej strony.

Czytaj dalej

Jak sowieccy rewizjoniści kurek z ropą zakręcali

王进喜

Wang Jinxi

W Chinach najbardziej fascynujące jest to, że wszystko, co człowiek ustalił i do czego się przyzwyczaił, może niespodziewanie stanąć na głowie. Do tej pory uważałem, że większość ludzi nie ma pojęcia o radzieckiej napaści na Polskę w 1939 roku. Chińczycy interesują się historią, ale często ich wiedza na temat Europy bywa powierzchowna. Przedstawiając się jako Polak, kilka raz usłyszałem: Polska? A to Was Niemcy napadli w czasie drugiej wojny światowej!

Ale ostatnio pewien taksówkarz wypalił: Polska? A to Was napadli Sowieci w 1939 roku! 

Czytaj dalej

Miasteczko holenderskie

2014-03-02 13.27.41

Ilekroć widzę w Chinach pseudozachodnie zabudowania, przypomina mi się Szturm Kaczmarskiego, w którym „barwna ciżba” wpada do muzem, wołając „wzoru, wzoru!”. Bo i faktycznie, Chiny rozpaczliwie potrzebują wzorów. Ciekawe, że najchętniej szukają ich w Europie…

Czytaj dalej