Słońce, gdzie jesteś?

Jakiś czas temu pisałem o Yiwusuoyou, jednym ze słynnych kawałków Cui Jiana, ojca chińskiego rock and rolla. Dziś będzie o pierwszej w Chinach kapeli heavymetalowej.

唐朝乐队jpgChodzi oczywiście o Tang Chao (唐朝), czyli dosłownie o Dynastię Tang, założoną w 1988 roku, na fali fermentu, która stworzyła chińskiego rocka. Kapela z miejsca dała kilka koncertów i nawet chciała jechać w objazd po kraju, ale masakra w Pekinie pokrzyżowała te plany.

Rok później chińskie władze – w ramach naprawiania wizerunku na świecie – postanowiły się pochwalić, że i u nich gra się ostro. W maju 1990 roku Tang Chao dostała pozwolenie, by wystąpić na pekińskim Stadionie Robotniczym podczas ceremonii otwarcia Igrzysk Azjatyckich ’90. Koncert przed stutysięczną publicznością okazał się wielkim sukcesem. W 1991 roku z pomocą tajwańskiej wytwórni Gun Shi (Rolling Stone), kapela nagrała swoją pierwszą płytę „Sen o Dynastii Tang” (梦回唐朝).

Kaiser Kuo

Kaiser Kuo ( 郭怡广; ur. 1966), frontman Tang Chao w dawnych dobrych czasach

Tak, wiem, to nie brzmi jak nazwa krążka z ostrą muzyką. Ale takie były wtedy czasy. Po rewolucji kulturalnej (1966-76), chińska kultura zwróciła się ku przeszłości, ku folklorowi. Była to naturalna reakcja wobec masowego prania mózgu, jakie w czasie rewolucji przeprowadzono na narodzie. Chociaż muzycy Tang Chao mieli wtedy po kilka, kilkanaście lat, to nagrywając swój pierwszy album wczuli się w ducha czasów. Stąd bierze się ich folkowe pokrewieństwo do Cui Jiana, do „Góry Duszy” Gao Xingjiana, do literatury poszukiwania korzeni.

„Słońce” to piosenka o śmierci. Freudyści powiedzieliby, że autor daje upust swemu  popędowi tanatycznemu. Oto podmiot liryczny pojechał na jakieś odludzie i czeka na wschód słońca, co by ze sobą skończyć. Zanim ujrzy pierwsze promienie, musi oczywiście trochę pohamletyzować.

Kaiser Kuo 2

Po latach Kaiser Kuo wziął udział w sztafecie olimpijskiej przed igrzyskami w Pekinie w 2008 roku, a dwa lata później został dyrektorem ds. komunikacji międzynarodowej w największej chińskiej wyszukiwarce internetowej Baidu

Jeżeli jednak obejrzymy poniżyszy teledysk (naprawdę fajny) i uświadomimy sobie, że w ChRL słońce to metafora partii komunistycznej i samego Wielkiego Sternika Mao Zedonga, to sprawy zaczynają wyglądać całkiem inaczej. „Słońce” staje się wówczas piosenką o ideologicznej i duchowej pustce, jaka zapanowała w ChRL po śmierci Mao i po pekińskiej masakrze. Umarł ideowy komunizm, zarżnięto wiarę w demokratyzację. Nie zostało nic, kompletna pustynia. No, prawie nic, poza wiarą w „naszych tajemniczych przodków”.

W tytułowym kawałku z płyty (梦回唐朝), chińscy metalowcy wychwalają zresztą jedną z najpotężniejszych dynastii w chińskiej historii. Między VII a początkiem X wieku Tangowie stworzyli najnowocześniejsze państwo świata – ojczyznę niezliczonych wynalazków, genialnych artystów i otwartych umysłów. Odwołując się do tego dziedzictwa, muzycy Tang Chao dali wyraz  żywotności swojej kultury, która nawet w nihilistyczny heavymetal (重金音乐) była w stanie wstrzyknąć dozę optymizmu i chińskiego folkowego brzmienia.

W latach 90. do podobnych wniosków dojdą rządowi propagandyści. Upadłą komunistyczną ideologię zastąpią frazesami o odrodzeniu się  (复兴) wielkich, genialnych i potężnych Chin.

《太阳》, 唐朝/ „Słońce”, Tang Chao
当我面对这无人的戈壁
我忘了我自己
虽然已经期待的漫长
可看到你还是惊奇
多少激动多少叹息
在生命中越来越没意义
於是我开始信赖你
像我们祖先一样神秘当我面对这无人的戈壁
我抬头望见你
你的安详透过我流浪的心
融化了长存的孤寂
你的存在不只是神话
人们的传说不知过了多少世纪
你看到沙洲漫漫点点荒绿
你看到一个人变老然后死去太阳你在哪里
太阳你在哪里当我面对这无人的戈壁
我觉得心浪伏起
告诉我我们从哪里来
我们是谁我们作甚麽
告诉我为甚麽忙忙碌碌
却不知道走到哪里去
看苍天蓝蓝唯你独自占有
告诉我是不是真有上帝当炙热的红焰吞噬大地
生命冲出了躯体
空汤的胸膛充满你的火焰
流躺征服的熔岩
别想把黑暗放在我的面前
太阳已经生长在我心底
不再有封闭的畏惧
奔腾的灵魂飞上天际太阳我在这里
太阳我在这里
Stojąc naprzeciw tej bezludnej Gobi
Zapomniałem siebie
Chociaż czekałem już długo
Twój widok zawsze mnie zaskakuje
Ileż ekscytacji, ileż westchnień
W życiu jest coraz mniej sensu
Zaczynam więc ufać Tobie
– Tajemniczemu, niczym nasi przodkowie
Stojąc naprzeciw tej bezludnej Gobi
Podniosłem głowę, ujrzałem Ciebie
Twój spokój napełnił moje błądzące myśli
Topiąc odwieczną samotność
Twoje istnienie nie jest tylko mitem
Powtarzanym od nie wiadomo ilu stuleci
Przed Tobą zieleniły się pustynne wydmy
Przed Tobą człowiek starzeje się i umiera
Słońce, gdzie jesteś?
Słońce, gdzie jesteś?
Stojąc naprzeciw tej bezludnej Gobi
Czuję, jak moje serce wzbiera
Mówi mi, skąd przyszliśmy
Kim jesteśmy, co uczyniliśmy
Mówi mi, czemu jestem taki zajęty
Ale nie wie, dokąd dotarłem
Patrzę na błękitne niebo, gdzie tylko Ty
Pyta, czy Bóg naprawdę istnieje
Kiedy gorące płomienie ogarniają ziemię
Życie uchodzi z ciała
Puste piersi napełnia twój płomień
Fale niepokonanej lawy
Nie myśl o tym, by postawić mnie naprzeciw ciemności
Słońce już wzrosło w moim sercu
Nie ma w nim uwięzionego lęku
Wezbrana dusza leci ku niebu
Słońce, jestem tutaj!
Słońce, jestem tutaj!

Copyright 2009 Konrad Godlewski

戈壁沙漠 – Pustynia Gobi została tutaj skrócona do swej nazwy własnej. Po chińsku brzmi ona 戈壁, co można przetłumaczyć dosłownie „Ściana Halabard”, bo klasyczna broń ge przypomina najbardziej naszą halabardę. Tłumaczenie takie nie ma jednak sensu, bo chińska nazwa jest zapożyczeniem fonetycznym z mongolskiego „Говь”, oznaczającego dosłownie… pustynię. Pełna nazwa Pustynia Gobi jest zatem pleonazmem, takim jak np. Mistrz Szyfu z przygód Kung-fu Pandy.

你看到 – „widzieć” w l. nijakiej, formie dokonanej – niestety, taka forma tego czasownika w języku polskim nie występuje. Gdybym był Jackiem Dukajem, to mógłbym przetłumaczyć jako „widziałoś”.

上帝 shàngdì – to stary chiński termin na określenie istoty najwyższej, dosł. „Nad-cesarz”. Dziś tłumaczy się go jako „Boga”, co w naszym kręgu kulturowym może zakłócać pierwotne znaczenie. Shangdi nie był bowiem żadnym stwórcą świata, a jedynie władcą Niebios. Umiejscawiano go w Gwieździe Polarnej, wokół której kręcą się wszystkie inne gwiazdy. Z tego powodu katoliccy misjonarze wprowadzili w Chinach inny termin na określenie Boga 天主 [tiānzhǔ], czyli „Gospodarz/Pan Niebios”.

熔岩 róngyán – lawa, czyli dosłownie „rozpuszczona skała

PS.

A skoro już jesteśmy przy nostalgii za komuną, to warto przypomnieć, że Tang Chao mają na koncie i takie występy:

Advertisements

3 thoughts on “Słońce, gdzie jesteś?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s