Wejście Papierowego Tygrysa

tygrysPrzewodniczący Lepper wrócił z kolejnej podróży do Chin. To w sumie żałosne, że w największym kraju Europy Środkowo-Wschodniej nie ma rozsądniejszych polityków z pomysłem na rozwijanie stosunków z Państwem Środka. Lepper jako główne ogniwo łączące Polskę z najszybciej rozwijającą się, czwartą co do wielkości gospodarką świata – oto miara zaściankowości polskiej polityki zagranicznej. Niemcy wysłali ostatnio do Chin Angelę Merkel, Włosi – Romano Prodiego, a IV RP – Andrzeja Leppera.

W realiach polskiej polityki Chiny są jak gorący kartofel, traktuje się je zdawkowymi, wrogimi uwagami o „wspieraniu chińskiego komunizmu” (tak określił swego czasu handel polsko-chiński Marek Jurek, wówczas poseł). Mało komu chce się wnikać w to, co się naprawdę za Wielkim Murem dzieje. Chiny są przecież daleko, dalej od Rosji, UE i USA. Jakoś umyka nam fakt, że chodzimy w chińskich ubraniach, kupujemy chińskie komputery i ozdoby choinkowe.

Czytaj dalej